Kup teraz
kup teraz
Kup terazkup teraz

MENU:


Kociarze.pl
  • slide1
Diagnoza

Diagnoza

Autor: Magdalena Łoś
Data dodania: 09.03.2018

Diagnoza

Autor: Magdalena Łoś

Data dodania: 09.03.2018


Od samego rana snułam się po domu niczym cień, zupełnie bez życia popijając kawę, zamartwiając się tym, co usłyszymy dziś od pani weterynarz po badaniach Tośki. Czarnowidztwo to moje drugie imię, więc najgorszy scenariusz miałam już w głowie.

Niestety nie mogłam towarzyszyć naszej kotce podczas wizyty u lekarza, ponieważ musiałam jak co dzień pójść do pracy. Bardzo z tego powodu ubolewałam, na szczęście wiedziałam, że kto jak kto, ale Kacper na pewno sobie ze wszystkim poradzi i będzie wspierał naszą Tosię za nas dwoje. Poprosiłam go o natychmiastowy telefon po skończonym badaniu, żebym mogła zacząć normalnie funkcjonować i oderwać się myślami od tego tematu. Poszłam więc do pracy przygaszona swoimi myślami. Po drodze dostałam smsa od koleżanki, że niestety spóźni się chwilę, ponieważ musi awaryjnie jechać z psem do weterynarza. Odpisałam, że nie ma sprawy - w zasadzie było mi to nawet na rękę, bo w ciszy i skupieniu mogłam zająć się czymś pożytecznym, by zapomnieć o towarzyszącym mi stresie. Po chwili przyszedł kolejny sms: „Magda, czy Kacper jest właśnie u weterynarza?”. No tak, przecież chodzimy do tej samej lecznicy! Mam swojego szpiega pod drzwiami gabinetu! Zamiast czekać na wiadomość od Kacpra, będę dopytywać o wszystko koleżanki - relacja na bieżąco ukoi moje skołatane serce! Odpisuję więc szybko, że owszem jest z Tosią na badaniu i żeby skrupulatnie opisywała wszystko co słyszy. Minęło kilka minut, a tu żadnych nowych informacji… Zaczęłam dopytywać, dlaczego nastała cisza i co właściwie się dzieje. „Słyszę tylko, że co chwilę się śmieją, więc chyba nie jest źle” - odpisała Agata. Świetnie. Zamiast skupić się na poważnych rzeczach to sypią się opowiastki i żarty. „Nie wiem o czym rozmawiają, pies mi piszczy i zagłusza wszystko.” - dodała. Nie mogło być tak pięknie jak to sobie wymyśliłam. Mój plan nie wypalił, wiec czas wrócić do nerwowego oczekiwania na telefon. Minęło jeszcze kilkadziesiąt minut, aż w końcu usłyszałam dobrze znany mi sygnał połączenia. W końcu! Ile można! „No to już wszystko wiem.” - usłyszałam w słuchawce. Przez chwilę poczułam jak robi mi się gorąco, a za sekundę zimno… Puls przyspiesza na samą myśl, co za chwilę usłyszę… Po przeczytaniu artykułów w Internecie byłam przekonana, że spełni się najgorszy sen… Nieśmiało wymamrotałam, aby zaczął opowiadać czego się dowiedział i jaka jest diagnoza. Okazało się, że po zrobieniu USG w pęcherzu ukazał się kamień. Na szczęście niezbyt duży, więc jest szansa, że przy zastosowaniu leków oraz odpowiedniej diety, sam się rozpuści i zniknie. Pani weterynarz przyznała, że jest w szoku, że nikt z poprzednich lekarzy nie zasugerował takiego badania, tylko leczyli Tosię objawowo… Podobno padły też słowa mówiące o tym, że dawno nie widziała ona kota z tak dużą ilością tkanki tłuszczowej. Tak czułam, że to obżarstwo naszej kotki nie wyjdzie na dobre. Całe szczęście już jakiś czas temu wpadliśmy na to, by trochę odchudzić naszego żarłoka. Za miesiąc kolejna wizyta. Domowy szpital - czas start.


Magdalena Łoś

Magdalena Łoś - z wykształcenia dziennikarka - ukończyła Politechnikę Koszalińską, z zamiłowania fotografka i wokalistka. Miłośniczka zwierząt (według niektórych aż do przesady). Dumna posiadaczka kotki - Tosi oraz psa - Morisa, które są jej oczkiem w głowie. Każdą wolną chwilę poświęca na rozwijanie swoich pasji i aktywne spędzanie czasu we wszelkich miejscach - zarówno na działce sadząc kwiatki, w kuchni odkrywając nowe smaki, a także wszędzie tam gdzie ma do spełnienia jakąś „misję”. 

Powrót     ➝

Komentarze:

kotulek
kotulek 09.03.2018, 15:42

och,całe szczęście że to "tylko" kamień ...mam nadzieję że leki szybko i skutecznie zadziałają !!! pozdrawiam serdecznie :)

agatawlod
agatawlod 09.03.2018, 22:05

Dużo zdrowia dla Tosi!

rozipusia
rozipusia 12.03.2018, 14:28

Tosieńko wracaj do zdrowia pozdrawiamy serdecznie

magda.popielecka
magda.popielecka 24.03.2018, 19:43

szybkiego powrotu do zdrowia.