Kup teraz
kup teraz
Kup terazkup teraz

MENU:


Kociarze.pl
  • slide1
Magda_cover

Kociarzem być…

Autor: Magdalena Łoś
Data dodania: 26.08.2016

Kociarzem być…

Autor: Magdalena Łoś

Data dodania: 26.08.2016


Bycie kociarą, kociarzem to jeszcze kilka lat temu sprawa nierzadko postrzegana przez społeczność jako niekoniecznie „coś” dobrego. Ludzie postrzegali posiadaczy kotów jako aspołecznych. Wizerunek „kociary” kojarzył się ze starą, znudzoną życiem panną, powierzającej wszelkie życiowe rozterki i sekrety swojemu podopiecznemu czworonogowi.

Tymczasem posiadanie w domu kota to już coś w rodzaju „mody”. Odnoszę wrażenie, że często kojarzy się to z byciem niezależnym i wyzwolonym człowiekiem. Wśród wielu moich znajomych jest to widoczne zjawisko - rzadko kto nie ma w domu kota i nie chwali się z nim w każdej możliwej formie na portalach społecznych. Mówi się, że koty chodzą własnymi drogami i mają swoje humory -  i dlatego właśnie miłośnicy psów często nie potrafią zrozumieć jak można zaprzyjaźnić się z innym domowym zwierzęciem. Owszem, koty to indywidualiści, wymagają więcej uwagi i cierpliwości niż psy - nie zawsze mają ochotę na zabawę, przytulanie czy inne formy rozrywki, które kochają psy. Zdarzają się bowiem chwile, kiedy nasz koci przyjaciel najzwyczajniej w świecie potrzebuje spokoju i chwili dla siebie - i to trzeba uszanować, inaczej można się przekonać o tym jak ostre są kocie pazury. To wiele uczy - w żadnej sferze naszego ludzkiego życia, nadmiar zainteresowania i przesada nie jest wskazana. Posiadanie kota to także lekcja cierpliwości - w związku z ich charakterem nie są tak ułożone jak chociażby właśnie  psy. Często nie jesteśmy w stanie nawet nauczyć ich pewnych zachowań, o czym Wam już wspominałam (chociażby wskakiwanie na stół czy picie ze szklanki). Mimo wszystko rozczulające jest patrzenie na kocie psoty, szczególnie kiedy wiemy ile sprawia im to radości. Kociarzom smutek jest raczej obcy - to podobno nawet udowodnione naukowo, że kot pozytywnie wpływa na nasze emocje - pomaga pozbyć się depresji czy też rozładowuje napięcie i stres. Wiem o tym doskonale, kiedy przychodzę do domu po ciężkim dniu w pracy i mam ochotę tylko na to aby położyć się spać - wtedy przychodzi do mnie moja Tosia i wtulając swoją mordkę w moje policzki rozkosznie chrumka, co świadczy o tym, że jest szczęśliwa z tego, że już wróciłam. Następnie kładzie się obok i zapomina się wówczas o wszystkich troskach minionego dnia. Kot to także niezawodny termofor w zimowe noce -  brzmi to zabawnie ale pewnie nie jeden z Was doświadczył jak mocno grzeją one pod kołdrą? Plusów posiadania kociaków jest znacznie więcej - można by wymieniać bez końca. A jakie są Wasze odczucia w tym temacie? Bycie kociarzem jest trendy?


Magdalena Łoś

Magdalena Łoś - z wykształcenia dziennikarka - ukończyła Politechnikę Koszalińską, z zamiłowania fotografka i wokalistka. Miłośniczka zwierząt (według niektórych aż do przesady). Dumna posiadaczka kotki - Tosi oraz psa - Morisa, które są jej oczkiem w głowie. Każdą wolną chwilę poświęca na rozwijanie swoich pasji i aktywne spędzanie czasu we wszelkich miejscach - zarówno na działce sadząc kwiatki, w kuchni odkrywając nowe smaki, a także wszędzie tam gdzie ma do spełnienia jakąś „misję”. 

Powrót     ➝

Komentarze:

Zuzia59
Zuzia59 31.08.2016, 12:49

Bycie kociarzem jest trendy.Jeszcze kilka lat temu posiadając cztery koty uważana byłabym za dziwaczkę, teraz nikogo to nie dziwi.

kotulek
kotulek 31.08.2016, 15:46

oczywiście że jest trendy ! tak bardzo kocham koty (inne zwiezraki oczywiście też) że nie potrafię zrozumieć jak można bez nich żyć....

altesz
altesz 02.09.2016, 16:20

Mimo wszystko ten kto posiada koty,lub pomaga kotom jest postrzegany za dziwaka. Nie wiem dlaczego.Jakoś z psami jest inaczej.