Kup teraz
kup teraz
Kup terazkup teraz

MENU:


Kociarze.pl
  • slide1
Magda

Magia świąt

Autor: Magdalena Łoś
Data dodania: 22.07.2016

Magia świąt

Autor: Magdalena Łoś

Data dodania: 22.07.2016


Nie wiem jak jest u Was ale dla mnie okres przedświąteczny to jeden z piękniejszych chwil w ciągu roku. Zawsze co najmniej na miesiąc przed świętami Bożego Narodzenia zaczynam odczuwać ten niepowtarzalny klimat i nastrajam się zarówno piosenkami jak i ozdobami w domu.

Każdego roku wcześniej planuję wystrój mieszkania oraz ozdoby, które pojawią się na choince. Te święta miały być wyjątkowe, bo wspólne - po raz pierwszy w naszym mieszkaniu. W końcu mogłam pozwolić sobie na prawdziwe, pachnące drzewko, bo w domu rodzinnym zawsze była sztuczna choinka - igły wchodzące w dywan przeważały nad wszelkimi innymi zaletami. Nie mogłam się więc doczekać aby poczuć jak to jest mieć zapach lasu w domu. Czując już magię świąt, wybrałam się na zakupy - kupiłam piękne bombki, takie wymarzone i… no co tu kryć, nie najtańsze. Wybraliśmy też choinkę - cudną, gęstą i rozsiewającą ten cudowny aromat. Szczęśliwi wróciliśmy do domu i zabraliśmy się za przystrajanie drzewka. Tosia zainteresowana nowym nabytkiem stała tuż obok, nie opuszczała wzroku nawet na chwilę i tylko przekręcała swój łepek raz w jedną raz w drugą stronę. Pewnie zastanawiała się po co zahaczamy na drzewo aż tyle piłeczek. Po godzinie mogliśmy się już cieszyć świątecznym klimatem. Zastanawiałam się czy Tosia nie będzie próbowała pokusić się o zabawę przy choince, ale nie… Przez długi czas chodziła obojętnie obok niej, aż do chwili kiedy odkryła, że kiedy stuknie łapką w bombkę, ta zaczyna się bujać… Jak możecie się domyślić pierwsza noc minęła pod znakiem odganiania kota od drzewka. W kolejnych dniach Tosia wybrała sobie godziny, w których toczyła walkę z bombkami. Na moje nieszczęście odbywało się to zazwyczaj koło godziny 23:00 oraz…3:00 nad ranem… Nie wspomnę już o tym, że część z zawieszonych ozdób wylądowała na ziemi, tłukąc się oczywiście w drobny mak. Moje wymarzone bombki, za które słono zapłaciłam okazały się najlepszą kocią rozrywką w te święta. Za każdym razem kiedy wracałam do domu, modliłam się aby choinka stała, a nie leżała. Miałam przed oczami obrazek, który widziałam gdzieś w sieci, kiedy obok przewróconej choinki stoją zwierzęta i patrzą się w stronę właściciela, a podpis jest mniej więcej taki: „Dobrze, że wróciłaś bo choinka zemdlała”. Na szczęście aż takich wariacji w domu nie było, więc do końca zachowany był pion. Ostatnio opowiadałam Wam o tym, że Tosia lubi znajdować sobie inne źródła do picia niż jej miska z wodą. Z choinką było identycznie. Woda z podstawki znikała w tempie ekspresowym - a ja się zastanawiałam dlaczego tak szybko usycha, skoro u innym tak długo jest świeża i pachnąca… Jak możecie się domyślić kolejne święta były już poprzedzone nauczką i te lepsze ozdoby wiszą u góry… A dół choinki jest zupełnie pusty…  Może nie jest to świąteczne drzewko marzeń, ale przynajmniej wiem, że nie zemdleje - ani ona, ani ja… 


Magdalena Łoś

Magdalena Łoś - z wykształcenia dziennikarka - ukończyła Politechnikę Koszalińską, z zamiłowania fotografka i wokalistka. Miłośniczka zwierząt (według niektórych aż do przesady). Dumna posiadaczka kotki - Tosi oraz psa - Morisa, które są jej oczkiem w głowie. Każdą wolną chwilę poświęca na rozwijanie swoich pasji i aktywne spędzanie czasu we wszelkich miejscach - zarówno na działce sadząc kwiatki, w kuchni odkrywając nowe smaki, a także wszędzie tam gdzie ma do spełnienia jakąś „misję”. 

Powrót     ➝

Komentarze:

kotulek
kotulek 22.07.2016, 20:56

u nas jak to w góralskiej tradycji-zawsze musi być choinka żywa !!! a ja już od kilku lat na spód choinki wieszam bombki plastikowe,choć nasza choinka cztery lata temu lezała,ale to za sprawą Brutusa gdyż ten tak sie pod nią zaspał,że zaplątał nogę w światełka i jak wstał porwał za sobą choinkę :))) a koty moje to kochają wspinac się po choince lub grać w bombki :))) pozdrawiam !

altesz
altesz 17.09.2016, 11:57

Niedługo znów te magiczne święta.Rubinka jak była mała to lubiła bawić się ozdobami choinkowymi.teraz już jej przeszło:-)