Kup teraz
kup teraz
Kup terazkup teraz

MENU:


Kociarze.pl Menu główne
  • slide1


Antyspołeczny kot

6 odpowiedzi

Anula093

Skąd: Rawicz

Wiek:24 lata

0 kotów

23.10.2016, 10:11

Droga kociaro potrzebuje rady 

Mój kot kastrat (roczny), nie wychodzący jest totalnie antyspołeczny. Nie daje się głaskać obcym fuczy, syczy. 

Np.sprawa wyglada tak ze w domu zachowuje się w miarę normalnie prócz ostatnio nagminnego miauczenia, gdy pojechałam do siostry gdzie jest mały kot totalnie mu odwaliło nawet mi nie pozwala się dotykać i uderza mnie łapka. 

Gdy uciekł pare razy nie chciał się dać złapać i wpadał w amok.

Proszę o jakaś radę, może powinien jakieś tabletki uspakajające dostawać, albo cokolwiek ?

kotulek kotulek
kotulek   23.10.2016, 10:41
mam kotkę Mysię która zachowuje sie podobnie...po prostu nie akceptuje innych zwierząt i ludzi tylko swoich domowników.Jest taka od małego i wiem,że już się nie zmieni....Gdy tylko przychodzi do mnie siostra lub mama i chcą Mysię pogłaskać syczy,drapie i gryzie....Niektóre koty mają takie charakterki i nic już tego nie zmieni.....
altesz altesz
altesz   23.10.2016, 12:45

Moja Rubinka ma osiem lat i akceptuje tylko mnie.Na innych syczy,nie da się dotknąć. Dopiero od dwóch,trzech lat lubi siedzieć u mnie na kolanach:-) No cóż,taki to koci okaz mi sie trafił:-) Kocham  ją i nie przeszkadza mi,że nie lgnie do innych.Po prostu zaakceptuj kociaka takim jakim jest.Ludzie mają różne charaktery ,to i zwierzęta również.

magda.popielecka magda.popielecka
magda.popielecka   30.10.2016, 18:39

Moja siostra ma takiego kota.. szczerze to chwałę Boga pod niebiosa że moje takie nie są.. ale fakt jest taki jak altesz mówi co kot to inny charakter.. trzeba zaakceptować.. może ma silny instynkt terytorialny bądź ma poprostu silna osobowość Alfa..

magda.ole magda.ole
magda.ole   08.11.2016, 19:31

Moja Kleosia też taka jest ma 2 lata i swój świat. Gości wita i żegna tyle ją widzą. Kiedyś syczała i nie dawała się pogłaskać teraz już nie syczy pogłaskać nawet się da ale tylko tyle na ile ma ochotę. Mnie uwielbia i często mam ją na kolanach, rękach, a jak idę do sypialni to już czeka by wskoczyć na łóżko. Narzeczony jest do zabawy z Kleosią a ja do tulenia. Kot to nie zabawka nie można go non stop nosić na rękach, ma prawo mieć swój charakter. My ludzie też czasem jesteśmy trudni a jednak nasi bliscy nas kochają. Tak jak Indywidualne Koty ;) 

Wadera Wadera
Wadera   12.11.2016, 23:37

Koty jak ludzie. Nie wszystkie są i chcą być duszami towarzystwa. Ja też marzę aby moje ogony chciały się tulić , niestety z całej trójki tylko najmłodszy lokator wykazuje takie chęci stale. Pozostała dwójka ma swoje chwile , która na długo zapadają w pamięć:)

 

rozipusia rozipusia
rozipusia   28.11.2016, 10:32

Witam

 

 

Raczej już to się nie zmieni mam podobnego kota w rodzinie jest tak samo przykro mi :)

 

 

 

Pozdrawiam serdecznie

 

drawiam

Powrót     ➝