Kup teraz
kup teraz
Kup terazkup teraz

MENU:


Kociarze.pl
  • slide1

Porady Eksperta PURINA® ONE® dotyczące kotów

Poznaj Eksperta PURINA® ONE®.

Sybilla podzieli się z Tobą wiedzą na każdy temat, co pozwoli uczynić świat Twojego kota niezwykłym.

Od drobnych wskazówek, które pomogą Ci wprowadzić kota do nowego domu, aż po przydatne sugestie szkoleniowe i żywieniowe. Zapraszamy do kontaktu!

Nasz expert Sybilla

Sybilla
specjalista ds. żywienia

Absolwentka SGGW oraz Uniwersytetu Medycznego w Warszawie, specjalista w dziedzinie żywienia zwierząt. Autorka licznych publikacji naukowych i poradnikowych. Wykładowca i szkoleniowiec - na co dzień pomaga właścicielom zwierząt w doborze zbilansowanego żywienia dla ich czworonożnych podopiecznych.

Zadaj pytanie naszemu ekspertowi Zapytaj      ➝

 
Administratorem danych osobowych podanych w formularzu jest Nestlé Polska S.A. z siedzibą w Warszawie, ul. Domaniewska 32, 02-672 Warszawa (dalej: „Administrator danych"). Powyższe dotyczy również innych danych, które zostaną zebrane od Pani/Pana w trakcie kontaktów Pani/Pana z Administratorem danych. Wszelkie żądania, pytania i wnioski dotyczące Pani/Pana danych osobowych przetwarzanych przez Administratora danych lub związanych z nimi praw, należy kierować pisemnie na adres: Nestlé Polska S.A., ul. Domaniewska 32, 02-672 Warszawa lub mailem na adres: data.privacy@pl.nestle.com. Dane kontaktowe do inspektora ochrony danych osobowych: DataProtectionOffice@nestle.com.

Oświadczam, że zapoznałem się z Polityką Prywatności Nestlé.
Ostatnie pytania zadane Sybilli

Zapalenie dziąseł u kota.

Pytanie: Czy jest jakiś lek na zapalenie dziąseł u kotka? Szczotkowanie odpada :-) A może można czymś smarować? Dziękuję.

zobacz odpowiedź
Odpowiedź:


Objawów zapalenia dziąseł nie wolno ignorować. Bardzo ważna jest niezwłoczna konsultacja z lekarzem weterynarii (najlepiej kocim stomatologiem) w celu prawidłowego zdiagnozowania problemu. Wczesna interwencja pozwala uniknąć nieprzyjemnych konsekwencji.


W zależności od stopnia zapalenia można stosować następujące rozwiązania:


W przypadku niewielkich zmian najprostszym rozwiązaniem jest zachowanie idealnej higieny w kocim pyszczku - oznacza to czyszczenie ząbków bardzo miękką szczoteczką i pastą dwa razy dziennie. Należy dokładnie usuwać wszystkie bakterie i czyścić płytkę nazębną.


Po dokładnym czyszczeniu można zastosować stomatologiczną maść o działaniu przeciwzapalnym, przeciwbólowym i odkażającym, np. Sachol. 
 
Nie mamy informacji, dlaczego nie może Pani zastosować szczotkowania, a bardzo pomogłoby to w rekomendacji. Jeżeli kot jest agresywny i nie pozwala na taki zabieg możemy zarekomendować postępowanie właściwe dla bardziej zaawansowanych przypadków, które polega na dokładnym oczyszczeniu jamy ustnej (kamienia nazębnego) pod narkozą i kontrolą specjalisty.


Na późniejszym etapie można rozpocząć leczenie preparatami sterydowymi pod osłoną antybiotykową. Jednakże takie rozwiązanie zalecane jest tylko w niektórych przypadkach. Kuracja sterydowa daje szybkie efekty, niestety nie są one długotrwałe. W momencie zakończenia leczenia, odstawienia sterydów istnieje wysokie prawdopodobieństwo powrotu stanu zapalenia dziąseł sprzed kuracji.


Niestety w większości przypadków najskuteczniejszą formą walki z zapaleniem jest usunięcie ząbków. Zazwyczaj powyższa opcja zalecana jest przez specjalistę, jeżeli wszystkie wcześniejsze formy leczenia nie pomogą.


Zalecamy rozpocząć walkę z zapaleniem od konsultacji ze specjalistą i zadbania o higienę kociej jamy ustnej. Mamy nadzieję, że Twój Ulubieniec szybko upora się z problemem.


Pozdrawiam,
Ekspert Kociarze.pl

Czy można dać kotom ryby?

Pytanie: Chodzi mi o koty bezdomne.Zaczyna się okres przygotowywania ryb,a co za tym idzie patroszenie ich.Widzę,że niektórzy wyrzucają resztki ,by mogły zjeść je koty.Zresztą tak samo dzieje sie po świętach,gdzie ryby w różnej postaci już przetworzone są również karmą dla kotów ( zresztą nie tylko).Rozumiem,że lepiej dać kotom jedzenie,jak wyrzucić do śmietnika,ale czy to dobry pomysł? Zawsze się boję ości,które koty przecież znajdują w rybach.Czy one sobie jakoś z tym radzą?Czy się nie udławią,nie utknie gdzieś ta ość? Zatem dawać te ryby,czy nie?

zobacz odpowiedź
Odpowiedź:

 


Kotom nie wolno podawać ryb zawierających ości, gdyż mogą one przebić miękkie tkanki przewodu pokarmowego.


Jeżeli już zdecydujemy się na dokarmianie kota rybami, należy pamiętać, że można to robić tylko 2-3 razy w tygodniu i to w niewielkich ilościach. Najlepiej podawać kotu gotowany filet z ryby.


Nie wolno natomiast karmić kota rybami wędzonymi oraz rybami z puszki, ponieważ zawierają one szkodliwe przyprawy oraz sól. Odradzamy również podawanie surowych ryb, gdyż uniemożliwiają one przyswajanie witaminy B. Surowe ryby mogą również powodować wystąpienie robaków, które później bardzo ciężko jest usunąć z kociego brzuszka. Nie podajemy też ryb smażonych.


Okres przed i poświąteczny to wielki dylemat. Należy pamiętać o kotach bezdomnych, ale też uważać, by niechcący nie wyrządzić im krzywdy. Dlatego też najlepiej jest podawać ryby gotowane, bez przypraw, na pewno filetowane. Wyjątkiem mogą być duże ryby morskie, które maja bardzo mało, dobrze widocznych ości. Wiąże się to jednak z ogromnym ryzykiem, gdyż kot powinien poradzić sobie z ośćmi, ale nigdy nie mamy takiej pewności, dlatego też jeżeli jest to tylko możliwe - decydujmy się na filety.


Pozdrawiam,
Ekspert Kociarze.pl

 

 

Dlaczego moje koty nie są pieszczochami ?

Pytanie: Mam dwa koty. Koty po przejściach, zabrane z ulicy, chore. Moje zwierzaki nie pozwalają się głaskać, pozwalają tylko wtedy, gdy mają na to ochotę. Nie przychodzą na kolana. Do tego Migotka potrafi cały dzień siedzieć za tapczanem. Zauważyłam, że najlepiej się czuje, kiedy tylko ja jestem z nią w domu. Wtedy widać, że jest odstresowana, przychodzi do mnie i domaga  się pieszczot. Proszę mi doradzić jak mogę tą sytuacje zmienić. Pozdrawiam

zobacz odpowiedź
Odpowiedź:


Jeśli sprowadzamy do domu małego kociaka, jesteśmy w stanie od początku ukształtować jego charakter, jeżeli natomiast decydujemy się na opiekę nad kotem po przejściach musimy być gotowi na walkę z lękami zakorzenionymi w kociej psychice w wyniku doznanych krzywd.


Koty po przejściach możemy podzielić na kilka grup:


Pierwszą z nich są zwierzaki, które w młodości miały braki w kontaktach z ludźmi. Tym samym cierpią na zaburzenia hierarchii wartości. Nie wiedzą, czego należy się bać, a co mogą zaakceptować.
Inną grupę stanowią koty, które w przeszłości doznały jakiejś krzywdy. W dorosłym życiu skutkuje to wystąpieniem syndromu stresu pourazowego. oznacz to, że pewne bodźce, np. ton głosu, dotyk, mogą kojarzyć się z doznaną krzywdą i wywoływać reakcję obronną, np. chowanie się za meblami.


Koty, które diametralnie zmieniły swoje warunki życia, tzn. np. wychowały się na wsi, a obecnie przebywają w ciasnym mieszkaniu w bloku mogą mieć problem z nowymi doznaniami, odczuwać dezorientację, lęk i dyskomfort.
Niezależnie od tego, do której grupy można zakwalifikować zwierzę, każdy kot w nowej rodzinie będzie czuł się obco. Czasem koty wymagają bardzo dużo czasu na aklimatyzację, należy pozwolić zwierzakowi obwąchać każdy kąt, oswoić się z nową sytuacją. Jeżeli kot nie wykazuje chęci do zabawy, nie wolno na siłę go głaskać, przytulać, ani zmuszać do jakiejkolwiek aktywności, nawet jeżeli kot jest w naszej rodzinie już kilka lat. Gdy ulubieniec poczuje się pewnie, obdarzy właściciela zaufaniem, z pewnością sam zacznie domagać się pieszczot. 


Należy również pamiętać, że nawet jeśli właściciel zostanie przez zwierzę zaakceptowany i obdarzony zaufaniem to każda nowa osoba pojawiająca się w domu będzie wywoływała w kotu lęk oraz reakcję obronną. Proces zaznajamiania się zwierzęcia z gośćmi może być bardzo złożony i długotrwały.


Warto wiedzieć, że jeżeli decydujemy się na zaadoptowanie kota po przejściach, musimy zaakceptować wszystkie jego lęki i wady. Niestety nie możemy przyspieszyć procesu aklimatyzacji oraz budowania więzi z domownikami. Nie wolno kota do niczego zmuszać, ani poganiać. Możemy jedynie zadbać o jego poczucie bezpieczeństwa ustalając stały harmonogram dnia, czyli stałe godziny karmienia, spacerów oraz czekać, aż kot w pełni nam zaufa i sam zacznie domagać się czułości nie tylko od właściciela, ale też innych domowników.


Pozdrawiam,
Ekspert Kociarze.pl
 

Kotek gryzie.

Pytanie: Nasza kotka jest łagodna i miła ale czasami jak jaą glaszczę, mruczy zadowolona i nagle łapie zabkami moją rękę i podgryza albo trzyma w ząbkach kawałek skóry, nie do krwi ale czuję :-) Nie wydaje mi się, że to agresja. Dlaczego tak robi?Dziękuję.

zobacz odpowiedź
Odpowiedź:

Przyczyny takiego zachowania przez behawiorystów nazywane są agresją wyzwalaną przez pieszczoty, głaskanie. Niestety przyczyny tego zjawiska nie są dobrze znane. Możliwe, że kot daje nam do zrozumienia, że jego limit tolerowania pieszczot, dotyku został już osiągnięty i ma dość lub miejsca, w których jest dotykany są bardziej wrażliwe niż inne. Jeśli ugryzienie jest silne i pojawia się po nim krew - niewątpliwie taka jest przyczyna ugryzienia. Jeśli Twój kot reaguje w ten sposób, warto poszukać subtelnych sygnałów wskazujących na to, że kot ma już dość. Mogą to być: uderzenia ogonem, niepokój, strzyżenie uszami, ruch jego pyszczka w stronę Twojej ręki, syczenie lub krótkie miauczenie. Najlepszym leczeniem takiej formy agresji jest zaprzestanie głaskania jak tylko zauważysz powyższe sygnały. Jakakolwiek kara lub wystraszenie kota może dodatkowo zmniejszyć jego tolerancję pieszczot.

Inną przyczyną, mającą miejsce znacznie częściej, objawiającą się w szczególności delikatnymi uszczypnięciami, delikatnymi ugryzieniami, trzymaniem w pyszczku kawałka skóry, itd. może być chęć okazania zadowolenia i  uczucia przywiązania, miłości. Takie zachowania nie są niczym odbiegającym od normy i zdarzają się naprawdę dużej liczbie kotów.

Pozdrawiam,

Ekspert Kociarze.pl