Pierwsze dni kotki w nowym domu

Pytanie: Wczoraj odebrałam od znajomej małego kotka 5/6 tygodniowego. Maluszek od razu wyszedł z transportera i pierwsze co to pobiegł i schował się pod biurko, Kotka bardzo polubiła tamto miejsce, bardzo często sie tam chowa czy po prostu siedzi. Z radoscą bawi się nową zabaweczką. Po zabawie jeżeli weźmie się ją na rączki bardzo szybko usypia i mruczy. Jednak że by wziąć ją na rączki trzeba się troszeczkę nachodzić za malutką. Apetyt również ma bardzo dobry, pierwsze swoje potrzeby już załatwiała w kuwetce po ówczesnym wsadzeniu jej. Pierwszą swoją noc przespała bardzo grzecznie, jednak dzisiaj po porannej zabawie i mizianiu nie chciała wyjść ze swojego transportera, w którym spałą dzisiejszej nocy. Co mogę zrobić, żeby maluszek nie uciekał od właścicieli i nie chował się pod biurkiem, jak go zacząć oswajać? Dzisiaj planuje pierwszą wizytę kotki u weterynarza, czy nie jest za wcześnie?

zobacz odpowiedź
Odpowiedź:

Zachowanie, które Pani opisuje jest całkowicie normalne u tak małego kotka. Pierwszy okres dwóch tygodni adaptacji - kocię będzie stopniowo rozszerzać swój zasięg, więc należy się uzbroić w cierpliwość. Nie wolno wyciągać kocięcia na siłę, raczej wywabiać na kolejne małe posiłki. W trakcie podawania posiłku wykorzystywać ten moment na głaskanie kotka, dzięki czemu będzie kojarzyć dotyk człowieka z przyjemnością. Jeśli kocię jest tak malutkie można mu dać zastępczą mamę w postaci misia w którego się może wtulić. Kocięta powinny zostawać pod opieką matki do 8 tygodnia.

Bardzo dobrze, że jedzie Pani do lekarza weterynarii który oceni stan zdrowia kocięcia. Tak wczesne rozdzielenie może nadwyrężyć jego układ odpornościowy i zwiększa się ryzyko wystąpienia chorób. Dobrze żeby lekarz ocenił kocię i poddał niezbędnym zabiegom.