Od dawna podejrzewaliśmy, że nasze koty mogą nami manipulować… Ale ostatnio znaleźliśmy badania, które są naukowym dowodem na to, że nasze przypuszczenia są mogą być słuszne.
Zaczęło się od tego, że angielska biolożka, dr Caren Comb – specjalizująca się w badaniach komunikacji dźwiękowej wśród ssaków, każdego ranka była bezlitośnie budzona przez swojego kota Pepo, który domagał się jedzenia, głośno mrucząc i miaucząc… (znacie to skądś? :) Chcąc nie chcąc – musiała wstać i nakarmić awanturującego się niecierpliwca. Badaczkę zaintrygował fakt, że jej pupil zawsze dopina swego i po rozmowach ze swoimi znajomymi kociarzami, którzy mieli podobne doświadczenia postanowiła zbadać jak kotom udało się wytresować swoich właścicieli i czego użyły aby swój cel osiągnąć.